88
2012-02-22
niektóre rzeczy trzeba po prostu zostawić bez komentarza. jestem jaka jestem i nie zmienię się, mamusiu. ;)
jeszcze 7 miesięcy z hakiem, pójdę do szkoły do Rbk/Gwc, usamodzielnię się, nie będzie mnie po całych dniach w domu i wreszcie spokój. błogi spokój.
"a co Cię to interesuje?", "nie powinno Cię to obchodzić", "to moja sprawa", "daj mi spokój", "odpuść sobie te docinki", "nie wtrącaj się", "nie będziesz mi rozkazywać", "przecież nie mam siedmiu lat", "ja chodzę do szkoły, nie Ty", "a co Ci do tego?", "zostaw mnie w spokoju", "nie potrzebuję niańki", "uczę się dla siebie, nie dla Ciebie", "będę robiła co będę chciała", "TO MOJA PRZYSZŁOŚĆ A TOBIE NIC DO TEGO, WIĘC NIE ODZYWAJ SIĘ!" - ostatnio tylko takie zdania kieruję w stronę mamy.
ile ja bym dała, żeby mieć normalnych rodziców, nie nadopiekuńczych. pora im pokazać, że nie jestem już dzieckiem, mam już rocznikowo 15 lat, chodzę do ostatniej klasy gimnazjum, to moje życie i moje kredki, więc swoje mazaki proszę o przeniesienie do życia pewnej faworyzowanej i rozpieszczonej siedmolatki.
acodin, acodin, acodin ! :D
Dodaj komentarz
|